Tak, tak to nie żart browar Amber postanowił spróbować swoich sił w starciu z gigantem Carlsbergiem Polska. Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło że jest to strzał w kolano, zobaczmy więc kto z tego starcia wyszedł obronną ręką.

Teraz Amber postanowił dotrzeć do masowego odbiorcy, i wystawił zawodnika do starcia się z mocno ostatnio reklamowanym Kasztelanem z Sierpca (Carlsberg).  Mamy więc odczynienia z piwem niepasteryzowanym z puszki w rozsądnej cenie. Zobaczymy co z tego wyszło.

| Browar Amber

| Natur Niepasteryzowany (16,9 us fl oz i 6% alk obj.)

| Jasny lager

| Cena 1,99 zł kupione w sieci Netto

Na pierwszy ogień idzie piana ładna śnieżno biała drobno pęcherzykowa dość długo się utrzymuje. Zapach dość intensywny wyczuwalne jakieś takie dziwne kwiatowe nuty. Kolor idealny jasno bursztynowy klarowny nie ma się do czego przyczepić, pierwszy mankament to wysycenie które od samego początku jest za małe i do tego znika w tempie ekspresowym, końcówka tak odgazowana że nie da się wypić. Smak też nie powala na kolana lekko kwaskowaty, niewiele goryczki, więcej słodowości taki troszkę nijaki ale ujdzie. Opakowanie ładne jak na puszkę tylko ta nazwa taka dziwna nie podoba mi się. Suma summarum produkt lepszy od puszkowego Kasztelana, niestety brak reklamy, i znajomości marki na rynku nie wróży mu sukcesu .

Nie jest to mój ulubiony styl piwa ale dam na zachętę trzy kufle i jeden taki do połowy nadpity.

Ocena końcowa: