Zima to dla mnie czas „wynalazków”, dlatego możecie się spodziewać grudniowej ofensywy piw specjalnych, smakowych i mocnych. Dziś kolejny przykład na to że piwo to nie tylko bezpłciowy lager.Co powiecie na prażoną cykorię i buraka w składzie piwa, brzmi egzotycznie dziś się przekonamy jak smakuje. Taki frykasy znajdziemy w składzie piwa Czarny Dąb z browaru Konstancin. Trunek pojawił się w sprzedaży równo rok temu, miał więc czas trochę okrzepnąć i podbić gusta rodzimych piwoszy. Było to wejście smoka bo ledwo się pojawił na ryku, a już udało mu się zdobyć drugie miejsce w kategorii „debiut roku” plebiscytu browar.biz na najlepsze piwa 2009 roku. Poza tym trzecie miejsce w kategorii „piwa specjalne i aromatyzowane” oraz siódme miejsce w najbardziej prestiżowej kategorii „piwo roku”. A to wszystko niespełna w dwa miesiące na rynku, robi wrażenie. Sprawa wygląda o tyle ciekawie że piwa aromatyzowane to u nas głównie produkty miodowe, owszem smaczne, ale mi się już znudziły.  Receptura jest dość czytelna wszak cykoria i burak to składniki niemalże każdej kawy zbożowej. Jednak o ile kawa zbożowa to bezkofeinowy substytut prawdziwej kawy, to Czarny Dąb jest piwem z krwi i kości, ekstrakt 16,1 % i alkohol na poziomie 7,5%. W tej beczce miodu łyżką dziegciu jest użycie cukru oraz przeciwutleniacza, wielka szkoda że nie udało się uniknąć dosładzania piwa. Cykoria to dodatek smakowy, cukier zaś zwykle jest używany przez browarników jako podpędzać mocy piwa, mam nadzieje że tym razem jest inaczej.

| Browar: Konstancin
| Nazwa: Czarny Dąb(ekst. 16,1  % alko. 7,5 % obj)
| Gatunek: piwo specjalne (aromatyzowane)
| Metka: Zakupione w 101 piw za kwotę 4 zł

Opakowanie: Żółto czarna etykieta w stylistyce znanej już z innych piw browaru, wygląda to dość ładnie. Motyw drzewa z etykiety i kapsla pasje jak ulał do nazwy piwa.

Kolor: Piwo w szkle prezentuje się wyśmienicie, głęboki ciemny niemal czarny kolor pod światło nikłe rubinowe refleksy.

Piana: Piana niezbyt wysoka za to w ładnym beżowym kolorze z drobnymi pęcherzykami, utrzymuje się odrobinę za krótko. Opadając nieznacznie oblepia ścianki szklanki. Z daleka powiedziałbym że piwo z tą pianą prezentuje się jak stout.

Zapach: Woń uderza w nos zanim zbliżymy szkło do nosa, przede wszystkim da się wyczuć palone aromaty ciemnych słodów. W tle a jakże czuć kawę zbożową oraz lekką owocowość. Nietypowo ciekawie i zachęcająco.

Smak: Jest ciekawie bez dwóch zdań, pierwsze są wyczuwalne palone posmaki, na końcu języka przyjemna niezbyt intensywna goryczka całość jest zdecydowanie wytrawna. Cykoria i burak nie manifestują się nachalnie w smaku zlewają się za to w przyjemny kawowy posmak. Piwo jest treściwe i mimo nielichej mocy nie czuć w nim alkoholu. Niestety gdzieś tam w tle czai się lekki kwas, nie wiem o co chodzi bo nie pamiętam żeby to piwo kiedyś miało taki mankament. Trafiłem widać spapraną warkę.

Podsumowanie: Bardzo ciekawe piwo, na pewno warte niejednokrotnego spróbowania. Brawa dla browaru za pomysłowość i odwagę. Czarny Dąb pojawił się na rynku razem z świetnym Żytnim, wychodzi więc na to że Konstancin ma smykałkę do piw specjalnych. Gdyby nie tak kwaśność była by bardzo wysoka nota  a tak „tylko” …

Ocena: