Tego jeszcze na blogu nie było, premiera nowego piwa z Browaru Witnica, które jeszcze nie doczekało się wersji butelkowej. Z zaprezentowaniem Piwa Cytrynowego z Witnicy musiałem się wstrzymać do momentu uzyskania informacji z browaru. Spytacie może, dlaczego? Spacerując po głównej ulicy w Pobierowie trafiłem do lokalu „Amida”, oferta lanych piw miło mnie zaskoczyła, dlatego postanowiłem zasiąść za kufelkiem. Tylko, czego by się tu napić, patrzę po nalewakach: Irlandzkie Mocne, Irish Beer, Witnica Porter, Celtyckie, wszystko piłem. Moją uwagę przykuł dystrybutor bez logo, po bliższych oględzinach stwierdziłem, że jednak jest na nim napis „Cytrynowe”.  Poprosiłem barmankę o informacje na temat tego piwa, niestety jedyne, czego się dowiedziałem to miejsce produkcji, browar Witnica. Mimo prób zagadywania innych pracowników lokalu nie dowiedziałem się niczego nowego oprócz stwierdzenia, że piwo smakuje jak Redds.

Przyznacie że niezbyt zachęcająca „reklama”, ale skąd barmanka mogła wiedzieć ze dla mnie takie stwierdzenie to prawie obelga J . Piwo oczywiście wylądowało w moim kuflu, przecież nie przepuściłbym okazji spróbowania czegoś nowego. Z opisem zwlekałem do momentu uzyskania informacji z działu marketingu browaru, chciałbym podziękować Pani Marcie za szybka odpowiedz i życzliwe podejście do klienta czyli mnie :).

Pozwolę sobie zacytować e mail w całości:

Piwo cytrynowe jest piwem słabym, posiada 4,2% obj. alkoholu. Jest to piwo niepasteryzowane z naturalnym wyciągiem z cytryny. Przewidzieliśmy również wersje butelkowa która swój debiut będzie miała dnia 4 września na Festiwalu Piwnym w Gorzowie Wlkp. (Lubuskie Kulinaria Regionalne i Gorzowski Festiwal Piwny 4-5 września).Dodatkowo na tym festiwalu będzie piwo miodowe jasne i ciemne, które od niedawna również można spróbować z kega a teraz będą wersje butelkowe.

Serdecznie zapraszamy.”

A jak to wyszło w rzeczywistości, przekonajmy się.

| Browar: Witnica
| Nazwa: Cytrynowe (ekst. ??? %, alko. 4,2 % obj)
| Gatunek: piwo specjalne niepasteryzowane

| Metka: Cena 7 zł kupione w Pobierowie bar „Amida”

Opakowanie: Kufel typu musztardówka. Butelka pojawia się w najbliższy weekend.

Kolor: Bardzo jasny wpadający w słomkowy, przyjemny dla oka no i adekwatny do cytrynowego charakteru piwa.

Piana: Nawet ładna, choć niewysoka, śnieżno biała utrzymała się prawie do końca kufla.

Zapach: Bardzo mocno cytrynowy,  tu niestety ujawnia się wada piwa bo mimo zapewnień ze strony browaru że użyto naturalnych składników, mi kojarzy się on ze sklepowym kwaskiem cytrynowym.

Smak: Po zapachu nie spodziewałem się niczego specjalnego ale piwo mnie mile zaskoczyło. Przede wszystkim jest lekkie, nie jestem fanem piw owocowych, ale na gorące dni pasuje idealnie. Na minus przemawia znaczna dominacja smaku cytrynowego ponad wszystkim innym.

Podsumowanie: Reddsa to piwo zostawia daleko w tyle, a że koncernowe siki smakowe cieszą się duża popularnością,  jest nisza dla Cytrynowego. Potrzebna jest tylko odpowiednia reklama i dotarcie do klienta. W tym roku browar Witnica szaleje dwa miodowe, Celtyckie, Core a teraz Cytrynowe. Na razie nowe piwa są „z przewagą” smaczne. Tylko dlaczego w sklepach nie uświadczysz Core, które jest świetne, za to wszędzie jest Celtyckie które jest mniej świetne?

Ocena:

 


Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • email
  • Twitter
  • Wykop
  • Add to favorites
  • RSS