Czy każde piwo koncernowe musi być nudne, przewidywalne, i zupełnie nijakie, otóż okazuje się ze nie, w Cieszynie wiedzą jak uwarzyć smaczne piwo.

Heineken, Żywiec, Strong, Tatra, Desperados to marketingowe ciągniki Grupy Żywiec, litując się nad skazanym nie będę się wypowiadał o tych produktach – firma dystrybuuje też na nasz kraj między innymi Paulanera. Jak to zwykle bywa w dużych browarach piwo jest tam warzone metodą High Gravity Brewing (HGB), w skrócie polega to na produkcji wysoce stężonej brzeczki, która później jest rozcieńczana wodą i lana do butelek. Jeśli komuś różne marki koncernowe smakowały podobnie ma odpowiedz na tą zagadkę. Wydawać by się mogło, że w ofercie takiego molocha nie uda nam się znaleźć nic ciekawego.

Na szczęście pod zarządem Heinekena, który jest właścicielem GŻ, znalazł się Bracki Browar Zamkowy w Cieszynie. Jest to browar o charakterze lokalnym, który oparł się nowoczesnej technice i produkuje piwo tradycyjnymi metodami mi. używa otwartych kadzi fermentacyjnych. W Cieszynie w ciągłej produkcji jest piwo Brackie sprzedawane głównie na rynku lokalnym, oraz porter produkowany dla Żywca i dystrybuowany pod ich marką, oba piwa są zdecydowanie warte uwagi. Browar Zamkowy warzy też piwa okazjonalne, jest ono nagrodą za zwycięstwo w konkursie piw domowych, do tej pory był to Bracki Koźlak Dubeltowy, który zdobył Grand Championa na VII Konkursie Piw Domowych Birofilia 2009 organizowanym w Żywcu.

W tym roku czekamy na piwo w stylu Belgian Pale Ale tegorocznej zwyciężczyni Konkursie Piw Domowych, wielka premiera w grudniu . Bardzo mi się taki pomysł podoba i muszę przyznać, że GŻ należą się wielkie brawa za promowanie i wspierania domowego piwowarstwa.

Idąc za ciosem Browar Zamkowy wypuścił w czerwcu tego roku limitowaną serie piwa uwarzonego na 1200-lecie Cieszyna. Z informacji na etykiecie wynika, że mamy do czynienia z piwem, którego receptura powstawała wieki temu. Do produkcji użyto czterech rodzajów słodu pilzneńskiego, monachijskiego, karmelowego i pszenicznego. Warto podkreślić że piwo powstało w oparciu o górną fermentacje niestety tej informacji nie znajdziemy na etykiecie, a szkoda. No nie powiem:) po tym wszystkim ślinka cieknie.

| Browar: Bracki Browar Zamkowy (GŻ)

| Nazwa: Brackie Mastne (ekst. 13 %  alk. 5,8%) pasteryzowane

| Gatunek: Myślę że najbliżej mu do Ale

| Metka: Cena 4,6 zł kupione Chmielniku we Wrocławiu.

Już na pierwszy rzut oka widać że mamy do czynienia z czymś wyjątkowym, opakowanie prezentuje się po prostu pięknie. Etykieta beżowa z panoramą Cieszyna na kontrze wszystkie potrzebne informację a do tego piękny kapsel. Po przelaniu do szkła okazuje się, że mamy przed sobą jakiś nowy typ butelki, jest niezwykle lekka wskazuje to na cienkie szkło zapewne dla tego jest bezzwrotna. Barwa bursztynowa wpadająca w odcień miedziany, piana początkowo wysoka szybko się redukuje, ale pozostaje prawie do końca. W zapachu wyczuwalne wyraźnie nutki owocowe, miała odmiana. W smaku początkowo średnio, dominują mocne nuty metaliczne. Na szczęście, po ogrzaniu jest już dużo lepiej, znika metal i pojawiają się smaki owocowe (cytrus, jabłko) i nutki chmielowe, bardzo fajnie się to wszystko komponuje.

Podsumowując jest to świetne piwo, trzeba pamiętać tylko żeby go za mocno nie schładzać, aż szkoda, że to wersja limitowana. Lećcie do sklepów, bo wyprodukowano tylko 100 tysięcy butelek tego zacnego trunku.

Ocena