Karkonoskie Mocne Niepasteryzowane

Dziś piwna ciekawostka, trunek o nazwie Karkonoskie Mocne Niepasteryzowane z Jeleniej Góry. Przyznam się, byłem zdziwiony a to dlatego, że nie często trafiają się Polskie piwa, o których nic nie słyszałem. Jelenia Góra nie posiada browaru, najbliżej położony Lwówek na pewno nie produkuje „na zamówienie”, miałem więc piwną zagadkę. Rzut okiem na kształt etykiety wzbudzał znajome skojarzenia.

Po dokładnym przestudiowaniu kontetykiety wyszło szydło z worka, piwo zostało uwarzone w browarze Witnica dla hurtowni piwa i wina Duko. Biorąc pod uwagę parametry trunku czyli 13,1 BLG i 6,1 % zawartości alkoholu objętościowo, natychmiast nasuwa się na myśl piwo Lubuskie Naturalne. Po spróbowaniu jestem przekonany, że to te same trunki. Pierwowzór z browaru Witnica pojawiło się na blogu na początku działalności,  mam więc świetną okazję na ponowną ocenę. W końcu piwa się zmieniają, mój smak również.

Pomysł z zamawianiem piwa, jest coraz bardziej popularny. Widziałem już kilka takich produktów, wydają mi się one bardzo ciekawym pomysłem na promocję firmy. Dla browaru z Witnicy takie zamówienia to nie nowość, mają oni w swoim dorobku piwa dla browaru restauracyjnego Haust, piwa dla Benedyktynów z Tyńca a ostatnio trunek dla kibiców Zagłębia Lubin. W przypadku Karkonoskiego jest to tym lepszy pomysł, że Lubuskie to jeden z bardziej klasowych jasnych mocnych na rodzimym rynku. W tym roku po raz kolejny Lubuskie zajęło drugie miejsce w kategorii mocnych lagerów plebiscytu BrowarBiz. Z informacji na etykiecie jasno wynika, że Karkonoskie jest niepasteryzowane z terminem przydatności do spożycia 5-6 tygodni. Skądinąd wiadomo, że pierwowzór jest piwem pasteryzowanym, rodzą się więc różne podejrzenia…

| Browar: Browar Witnica
| Nazwa: Karkonoskie/Lubuskie (ekst. 13,1  % alko. 6,1 % obj)
| Gatunek: jasne mocne/strong lager
| Metka: Kupione w hurtowni Duko.

Opakowanie: Charakterystyczny kształt etykiet piwa z Witnicy, od razu rzuca się w oczy. Kolor zielony z wizerunkiem Karkonosza ducha gór, jak ulał pasuje do ostatniego piwa z Trutnova :). Nie jest to szczyt elegancji ale jak na małą serie dla prywatnego dystrybutora, nie jest najgorzej. Kontra lakoniczna, niestety brakuje tylko informacji dla kogo piwo zostało uwarzone.

Kolor: Złoto miodowy przejrzysty niemalże idealny, bardzo mi się podoba.

Piana: Początkowo średnio wysoka zbita, niestety redukuje się nadspodziewanie szybko, na otarcie łez stylowo oblepia szkło .

Zapach: Raczej słaby, słodowy z niewielkimi chmielowymi akcentami i nutą maślaną.

Smak: Taaaak, to piwo rozpoznał bym w ślepym teście bez dwóch zdań. Wyraźna przyjemna i treściwa słodowość i mocną nutą maślaną (diacetyl). Ten charakterystyczny smak zjednał Lubuskiemu wielu fanów, ja aż tak entuzjastyczny nie jestem. Pewnym novum jest wyrazista goryczka, bardzo fajna i dodająca piwu charakteru.

Podsumowanie: Karkonoskie/Lubuskie nadal trzyma swój poziom, zaryzykuję nawet stwierdzenie że jest odrobinę smaczniejsze niż przy ostatniej degustacji. A to za sprawą bardziej zdecydowanej goryczki, gdyby tak jeszcze zredukować to masełko…

Ocena: