Zrobimy małą przerwę od piw z Zawiercie i przetestujemy piwo z Witnicy. Jest to jedna z tegorocznych nowości z lubuskiego browaru. Piwo to miałem opisać już dość dawno, ale przyznam szczerze że jakoś nie miałem serca. Prawdopodobnie nie chciałem się wyżywać na browarze, bo polubiłem produkty z Witnicy głównie dzięki porterowi i Core Beer. Ale dość tych sentymentów trzeba opisać wady i zalety tego trunku. Jako że browar z Witnicy gościł już na łamach Smaków Siwa przechodzimy od razu do meritum, do kufla i próbujemy.

| Browar: Witnica
| Nazwa: Piwo Celtyckie (ekst. ??? % alko.4,5 % obj)
| Gatunek: Ciemne lekkie
| Metka: Cena 3,20 kupione w Chacie Polskiej w Kożuchowie

Opakowanie: Ostro pogrywają graficy z Witnicy, takiej etykiety to ja jeszcze nie widziałem. Kolor niebieski jest na tyle rzadki, że piwo pewnością przyciągnie wzrok stojąc na półce. Jest to niewątpliwie plus etykiety, wyróżnia się z tłumu. Natomiast same grafiki na etykiecie są koszmarne ten topór, róg i hełm wyglądają jakby dorysował je pięciolatek kredkami świecowymi. Kapsel czarny bez nadruków raczej normalne dla Witnicy. Ogólnie trzeba powiedzieć, że pomysł był ale z wykonaniem gorzej.

Kolor: Bardzo apetyczny, dorodny ciemno wiśniowy z ładnymi jaśniejszymi refleksami pod światło.

Piana: Piana obfita, ładna, kremowa utrzymuje się wystarczająco długo, pozostaje na szkle.

Zapach: Zdecydowanie pozytywny mocno karmelowy z odrobiną kawy i czekolady, dziwne biorąc pod uwagę niski alkohol i zapewne ekstrakt w sumie przypominał nieco portery .

Smak: No tak można było się spodziewać, że po tak oryginalnej okładce treść też będzie się wyróżniać z tłumu. Jest słodko, słodziuśko po wypiciu pierwszego łyka już wiem, że niewiele więcej wyczuje bo ten cukier mnie przytłacza. Oczywiście czuć nuty palone, kawowe piwo jest treściwe, ale wszystko to nie ma najmniejszych szans w starciu z cukrem.

Podsumowanie: Myślę, że piwo to ma swoją grupę docelową, w końcu pełno jest ludzi dodających sok do piwa. Dla nich to piwo jest wprost stworzone. Starając się zachować obiektywizm napiszę, że piwo jest „uczciwe” i znajdziemy tam coś więcej niż cukier, chociaż ja nie widzę potrzeby takich poszukiwań.  Jeśli Magnus jest dla was za mocny macie idealna alternatywę.

Ocena: