To już rok. Dokładnie 14 lipca 2010 roku ukazał się pierwszy wpis na Smakach Piwa. To co początkowo było jedynie dzienniczkiem piwosza, przerodziło się w spory projekt. Dziś kilka słów podsumowania, garść planów na przyszłość oraz moc podziękowań. Co najważniejsze, wpis ten dedykuje wszystkim czytelnikom bloga .

Zacznę od małego podsumowania i kilku statystyk. Na blogu ukazały się recenzje 184 piw z Polski i zagranicy. Daje to całkiem dobry wynik, jednego piwa na dwa dni :).Odwiedziliśmy i opisaliśmy 8 browarów rzemieślniczych oraz 3 piwiarnie. Relacjonowaliśmy dwa największe festiwale piwne, Wrocław i Żywiec. Pojawiło się też kilka tekstów na temat piwa ogólnie. W tym roku dołączył do mnie Grzesiek, mam nadziej że starczy mu wytrwałości w pisaniu. Musze przyznać, że dla mnie był to ciekawy, pracowity i pouczający rok myślę, że dla Was również .

Z początkowo nikomu nieznanego mikrusa, Smaki Piwa stały się rozpoznawalnym i cenionym blogiem. Strona generuje ponad 10 tysięcy unikalnych użytkowników i 70 tysięcy odsłon miesięcznie. Na rynku, gdzie 95% piwoszy pije piwa koncernowe, taki wynik uważam za duży sukces. A to dopiero początek, możecie być pewni, że blog będzie się dalej rozwijał równie dynamicznie. Pomysłów nam nie brakuje, szczegóły o naszych planach dowiecie się już po weekendzie, z kolejnego klipu wideo. Uchylając rąbka tajemnicy, zdradzę wam, że możecie oczekiwać więcej tekstów, więcej filmów i najważniejsze więcej piwa. Kilka niespodzianek już jest w realizacji, inne czekają na odpowiedni moment.

Korzystając z okazji chciałem podziękować kilku osobom, w kolejności przypadkowej :)

Dziękuje wszystkim czytelnikom bloga, za komentarze, e-maile, uwagi czy krytykę. Ilość informacji, zdjęć i ciekawostek spływających na moją pocztę daje mi poczucie, że zainteresowanie piwami niszowymi, wzrasta z każdym dniem.  To samo tyczy się uczestników profilu Samków Piwa na Facebooku. Bez Was, nie miało to by sensu. Jak zaangażowanych czytelników maja Smaki Piwa, dowiecie się już w sierpniu :).

Agnieszce za wsparcie i tolerowanie dziesiątek walających się po mieszkaniu i piwnicy butelek. Dziękuje za dzielenie mojej pasji, dziękuje za miłość do belgijskiego piwa. Pomyślcie jaka to twarda kobieta jest :). Każdy nasz wspólny wyjazd kończy się wizytą w jakimś sklepie, browarze lub piwiarni. Nie wspominając o takim drobiazgu jak kwoty przeznaczanych na piwo i na bloga.

Kaśce (pozdrawiamy Londyn), która jest spiritus movens powstania Smaków Piwa. To Ona pierwsza zwróciła mi uwagę, na to że krótkie zajawki jakie wrzucałem na FB, powinny stać się treścią bloga. Kaśka służy mi nieoceniony wsparciem w sprawach internetu, od którego jest specem. Jeśli trafiliście na Smaki Piwa gdzieś w sieci, to na pewno jej zasługa.

Aśce za wsparcie PR, pomysły, ogólna wizję, szkolenia i mnóstw innych rzeczy, których nie pamiętam ale za które dziękuje :).

Grześkowi za zaangażowanie (którego wymagam trzy razy więcej:)) i chęć pomocy.

Olce i Grześkowi za piwa z różnych stron Polski i świata.

Pozdrawiam,

Bartek

imgp3754

 

 

 

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • email
  • Twitter
  • Wykop
  • Add to favorites