Gościszewo Ciemne

Browar Gościszewo do tej pory umykał mojej uwadze, trzeba czym prędzej nadrobić te braki  a to dlatego, że ten niewielki zakład właśnie uwarzył nowe piwa znacząco rozszerzając swoja ofertę. Pierwsze do kufla trafia Gościszewo Ciemne niepasteryzowany dark lager, piwo którego browar absolutnie nie musi się wstydzić.

Browar Gościszewo umiejscowiony jest w niewielki miejscowości opodal Sztumu w województwie pomorskim. Zakład szczycie się mianem pierwszego prywatnego mini-browaru w Polsce, powstał w 1991 roku a założyli go Panowie Stanisław i Chrystian Czarneccy. Co prawda w podobnym czasie powstały inne browary ale żaden już nie istnieje, rok później założono wrocławski Spiż. Utrzymanie działalności browaru przez dwadzieścia lat i przeprowadzanie go przez zawirowania na rynku browarniczym z przełomu wieku to wielki sukces właścicieli. Co prawda przez pierwszy okres swojej działalności browar przemkną bardzo cicho, nawet mieszkańcy Gościszewa nie wiedzieli o istnieniu w ich miejscowości zakładu piwowarskiego. Piwa były ciężko dostępne, a cała produkcja opierał się o markę „Rycerz”. Na szczęście dla browarów lokalnych idą lepsze czasy i Gościszewo wyraźnie korzysta z tej hossy. Przełomem był rok 2007 kiedy to Gościszewo wprowadziło niefiltrowane i niepasteryzowane piwo Naturalne, które stało się rozpoznawalną marką dla miłośników piwa. Szkoda tylko że do tej pory nie dorobili się strony www.

Gościszewo Ciemne to jedno z dwóch nowych trunków z ziemi sztumskiej, powstałych zapewne na dwudziestolecie istnienia browaru. Ten przyjemny ciemniak charakteryzuje się zawartością ekstraktu 13,5 % i alkoholu na poziomie 5,5%, w zasypie mamy pięć rodzajów słodów, niestety nie wiadomo jakich konkretnie. Proporcja ekstraktu do zwartości alkoholu wygląda smakowicie, ponadto piwo jest trunkiem niepasteryzowanym, no nic zabieram się do degustacji.

| Browar: Browar Gościszewo
| Nazwa: Ciemne (ekst. 13,5 % alko. 5,5 % obj)
| Gatunek: ciemny lager/niepasteryzowane
| Metka: Kupione w sklepie Drink Hali

Opakowanie: Podoba mi się ten styl, pasuje do mini-browaru. Wiele osób może powiedzieć, że jest zbyt banalna i prosta, ale od wypasionych etykiet to są koncerny piwowarskie, małe zakłady niech się skupią na warzeniu piwa. Co z łatwością wybaczam przy etykiecie tego nie zrozumiem przy kapslu, mam już dość tych gołych kapsli.

Gościszewo Ciemne kontretykieta

Kolor: Ciemny mahoniowy z wyraźnymi wiśniowymi refleksami w intensywnym świetle, klarowny.

Piana: Piana początkowo jest bardzo dobra, beżowa i ładnie zbita, niestety nieco zbyt szybko redukuje się do 3 mm warstewki.

Zapach: Na pierwszym planie karmel za nim kawa a w tle słody, fajna kompozycja ale taka intensywność karmelu daje wrażenie słodkości.

Smak: Moje obawy co do słodkości okazały się bezpodstawne, Gościszewo nie jest w ogóle słodkie, powiem więcej jest ono jest piwem wytrawnym. Wytrawność połączona z niezbyt wysoka ale wyczuwalna goryczka to moim zdaniem fenomenalna sprawa. W smaku dominują elementy akcentowane w zapachu czyli karmel kawa i słodowość. Było by to piwo świetne, gdyby nie jeden nieznaczny, ale dokuczliwy mankament otóż pomimo ciekawego stosunku ekstraktu do zawartości alkoholu, Ciemne jest wodniste. Brakuje treści i to rzutuje na ocenę piwa z Gościszewa.

Podsumowanie: Jeśli browar popracuje na treściwością Ciemnego to mam nowego faworyta w kategorii polskich dark lagerów. Do tego czasu Ciemne pozostaje piwem godnym uwagi ale nie wybitnym.

Ocena: