Wracany na chwilę z wakacyjnych wojaży do rzeczywistości, pora podsumować miesiąc sierpień. Planując urlop miałem nadzieje ze przywiozę z wakacji „piwo sierpnia”, niestety nie udało się. Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, piwem sierpnia niniejszym zostaje Lwówek Książęce .
Oczywiście nie mogło być inaczej, reaktywacja browaru na moim rodzinnym Dolnym Śląsku nie mogła przejść bez echa i ogólnej radości. Jeszcze raz pogratulujmy Panu Jakubiakowi udanego przedsięwzięcia. Przelotne kłopoty z dystrybucja mamy już za sobą, więc każdy piwosz może się cieszyć smakiem lwóweckiego piwa. Czekam z niecierpliwością poszerzenia asortymentu, puki co na cześć Książęcego zamierzam dziś wypić buteleczkę.

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • email
  • Twitter
  • Wykop
  • Add to favorites