Na zakończenie przeglądu piw czeskich coś szczególnego, wizyta w minibrowarze U Koníčka. Takie przybytki to sól piwowarstwa czeskiego, nasi sąsiedzi mają ich ponad 80, odpowiednio w trzy razy większej Polsce jest dwadzieścia minibrowarów. I możecie mi wierzyć, takie miejsca robią kolosalną różnicę w kulturze piwnej obu krajów.

Hostinec a Minipivovar U Koníčka to gospodarstwo agroturystyczne połączone z restauracją i minibrowarem, znajdujące się w Vojkovicach około 16 km od Cieszyna w kierunku miejscowości Frydek-Mistek. Dojechać tam można bez większego problemu, kierując się starą drogą 648 z Czeskiego Cieszyna do Frydka. Karczma umiejscowiona jest pod lasem niemal na końcu wioski. Niech was to nie zwiedzi na miejscu zastaniecie ścisk jak na wrocławskim rynku. Szczególnie sobie to miejsce upodobali rowerzyści, zapewnię wycieczkowicze z pobliskiego  Frydka.

Oprócz rowerzystów w sobotnie południe u Konicka odbywało się wesele a także zawitała harleyowców, mimo tego udało nam się znaleźć miejsce usiąść. W pobliżu lokalu znajduje się przestronny parking oraz padok dla „tytułowych” koni.

Gospoda powstał w 1999 roku, a po kapitalnym remoncie w 2006 roku na poddaszu zainstalowano urządzenia browarnicze i rozpoczęto warzenie piwa. Na miejscu znajdziemy obszerną sale oraz przyjemny zadaszony taras, przy którym znajduje się letni bar z piwem (to ta drewniana altanka na zdjęciu). Od tego momentu na miejscu dostępne są minimum trzy piwa uwarzone w Vojkovicach. W czasie naszej wizyty były to Ryzák, Grošák i Vraník, których recenzję znajdziecie nieco niżej. Wszystkie piwa dostępne są również na wynos w plastikowych butelkach do piwa typu PET, których wielka chłodnia znajduje się w środku lokalu. Warto wspomnieć z minibrowar ma własną maszynę do butelkowania piwa, dlatego nie musimy się obawiać plastików. Termin przydatności do spożycia piwa butelkowanego to 14 dni. Niestety w związku z tym że nas najazd na gospodę obył się niespodzianie, nie udało się zobaczyć procesu warzenia. Od bardzo miłej kelnerki wiem jednak, że po wcześniejszym umówieniu się można wejść na zaplecze i zobaczyć instalację.

Zanim jednak przejdziemy do piwa kilka słów o jedzeniu. Jídelní lístek jest dość obszerny i zadowoli każdego smakosza, ceny oscylują w przedziale od 90 Kč do 230 Kč, my za dwa obiady, deser i jedenaście piw (w tym dwie butelki 1,5l na wynos) zapłaciliśmy około 110 złotych. Jedzenie jest przepyszne, jako rasowy mięsożerca zamówiłem mięsko pod serem reszta ekipy zdecydowała się na smażony ser. Dla mających kłopoty ze zrozumieniem mowy Szwejka uprzejmie donoszę, że kelnerki płynnie operują dialektem czesko- polskim.

U Konicka zjemy smacznie i tanio.

Przechodzimy do sedna wizyty czyli do piw warzonych u Konicka. Serwowane są one w kuflach 0,5 i 0,3 popularnych musztardówkach, niestety bez firmowych nadruków za to idealnie pasujących do klimatu wiejskiej gospody. Wszystkie wywarły na mnie przynajmniej dobre wrażenie, wszystkie są kvasnicové czyli niefiltrowane i niepasteryzowane. Zaczniemy od:

Světlé kvasnicové 11% - Ryzak

| Browar: Minipivovar U Koníčka
| Nazwa: Světlé kvasnicové 11% – Ryzák (ekst. 11 % alko. 4,5 % obj)
| Gatunek: světlý ležák/czeski pils
| Metka: Kupione u Konicku kufel za 22 Kč (0,5), 13,5 Kč (0,3), butelka około 75 Kč (1,5 l)

Opakowanie: Kufel lub butelka, ta druga wyposażona jest w etykietę zawierającą dokładny skład, informacje i mapkę dojazdu.

Kolor: Złoto- miodowy, mocno opalizujący.

Piana: Wyśmienita, śnieżnobiała, pęcherzyki raczej średnie, utrzymuje się do końca kufla. Wspaniale oblepia szkło.

Zapach: Średnio intensywny, słodowy z elementami chmielowymi. Niestety wybitnie mu nie służy temperatura podawania, piwo było nieco za zimne. W domu po lekkim ogrzaniu uwydatnia się intensywan nuta chmielu.

Smak: Bardzo smaczne piwo, pełne i wyraziste mimo tego że to tylko 11. W finiszu posmak chlebowy i goryczka. Co bardzo ciekawe piwo z butelki było zdecydowanie lepsze, degustowany wczoraj egzemplarz było znacznie bardziej wyrazisty a goryczka mocniej wyczuwalna.

Podsumowanie: Wspaniały niefiltrowany pils, piwo wprost idealne na długie psoiedzenia przy niejednym kuflu.

Ocena:

Kolejnym degustowanym trunkiem był ciemny Vranik, piwo które najmniej przypadło mi do gustu, może dlatego ze piłem je do obiadu a jak wiadomo jedzeni mocno wpływa na percepcje smakową.

Tmavé kvasnicové 12% - Vranik

| Browar: Minipivovar U Koníčka
| Nazwa: Tmavé kvasnicové 12% – Vranik (ekst. 12 % alko. 5 % obj)
| Gatunek: tmavé ležák/ciemny lager
| Metka: Kupione u Konicku kufel za 24 Kč (0,5), 14,5 Kč (0,3), butelka około 75 Kč (1,5 l)

Opakowanie: Kufel lub butelka, ta druga wyposażona jest w etykietę zawierającą dokładny skład, informacje i mapkę dojazdu.

Kolor: Ciemny brąz z widocznymi wiśniowo- rubinowymi refleksami, bardzo ładnie się prezentuje w kuflu.

Piana: Średniowysoka, w odcieniu delikatnego beżu, nieco zbyt szybko się redukuje ale za to wspaniale oblepia szkło.

Zapach: Na pierwszy plan wypływa karmel i kawa ze słodową podbudową.

Smak: Najbardziej neutralne piwo jakiego próbowałem w Vojkovicach, niebezpiecznie blisko czeskich koncernowych darków. Goryczka nieznaczna, mocne akcenty karmelowe i delikatna słodycz. Nie zasmakował mi na tyle żebym zakupilem butelki na wynos.

Podsumowanie: Smaczny czeski ciemniak, piłem lepsze ale i ty nie pogardzę. Dziewczynom Vranik bardzo smakował

Ocena:


Na koniec zostawiłem sobie najsmaczniejsze piwo jakie piłem u Konicka. Półciemny Grošák, piwo wybitne.

Polotmavé kvasnicové 14% - Grosak

| Browar: Minipivovar U Koníčka
| Nazwa: Polotmavé kvasnicové 14% – Grosak (ekst. 12 % alko. 5 % obj)
| Gatunek: polotmavé ležák/półciemny lager
| Metka: Kupione u Konicku kufel za 25 Kč (0,5), 15 Kč (0,3), butelka na pewno 75 Kč (1,5 l)

Opakowanie: Kufel lub butelka, ta druga wyposażona jest w etykietę zawierającą dokładny skład, informacje i mapkę dojazdu.

Kolor: Bursztynowo- herbaciany, bardzo smakowity.

Piana: Pina intensywna do końca kufla, w kolorze przybrudzonej bieli.

Zapach: Mocny aromat słodowo- zbożowy z przyjemnymi chmielowymi aromatami .

Smak: Potężna słodowa głębia połączona z bardzo intensywną szlachetna goryczką, wytrawne. Piwo doskonale zbalansowane i mimo nielichej treściwości bardzo pijalne, wręcz ożeźwiające.

Podsumowanie: Najsmaczniejsze moim zdanie piwo z Vojkovic.

Ocena:

Bardzo polecam wszystkim odwiedzającym okolicę Cieszyna wizytę w minibrowarze U Koníčka. Lokal ten zasłużenie cieszy się bardzo dobrom sławą, jedzeni smaczne, miła obsługa a piwa… poezja.

 

[slideshow id=21]

Podziel się:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • email
  • Twitter
  • Wykop
  • Add to favorites
  • RSS